Nawigacja w klasycznym Porsche

Wyobraź sobie, że jesteś właścicielem Porsche. Przepiękna, klasyczna 911 stoi w Twoim garażu. Nawoskowana, zabezpieczona powłoką ceramiczną, zatankowana do pełna. Po prostu w 100% przygotowana do jazdy. Chciałbyś jednak pojechać nią dalej niż 200km od swojego domu, bo właśnie dostałeś zaproszenie od swojego dobrego Przyjaciela, który zaprasza Cię do swojej rezydencji we francuskich Alpach. Nigdy tam nie byłeś, więc szukasz najlepszej trasy. Znajdujesz w Google najfajniejszą opcję – przepiękne widoki, rewelacyjne kręte drogi, wymarzona trasa dla Twojego sportowego samochodu. Super. Podekscytowany wizją podróży, pakujesz się jak najszybciej, wsiadasz do swojego samochodu, odpalasz pięknie brzmiącego boksera i… No właśnie. Uświadamiasz sobie, że przez kilkanaście godzin musisz mieć przyczepione do szyby jakieś ustrojstwo, które będzie Ci wskazywało drogę. Wieśniacką nawigację, która kompletnie nie pasuje do wyglądu wnętrza Twojej dziewięćsetjedenastki. Żenujące plastikowe ustrojstwo, które zasłania Ci połowę pola widzenia. I owszem, możesz przecież jechać w trasę swoją S-Klasą, ale kompromis to słowo, które w Twoim słowniku nie występuje. Poważny problem?

Na szczęście firma Porsche dba o takich klientów, którzy w swoim klasycznym samochodzie chcą mieć odrobinę nowoczesnych technologii i całkiem niedawno uzupełniła swoją ofertę o taki sprzęt:

Jednostka pasuje do wszystkich starszych generacji 911, począwszy od modeli z lat 60 do ostatniego chłodzonego powietrzem 993. Oczywiście do pokrewnych 914 czy 928 też spokojnie można ją zamontować. Oprócz nawigacji mamy od razu wbudowany system bluetooth i obsługę karty SD, czyli najważniejsze funkcje zaczerpnięte z nowoczesnych samochodów. Można połączyć technikę ze wzornictwem vitage? Można.

Przyznam szczerze, że jest to fenomenalne rozwiązanie. Bardzo często w przypadku samochodów z poprzedniej epoki trudno dobrać jakikolwiek sprzęt grający, który nie będzie odstraszał swoim odpustowym wyglądem, tysiącem migających diód i połyskującym chińskim plastikiem. Miałem ten problem w swoich autach – zawsze denerwowało mnie radio nie pasujące do stylistyki wnętrza. Porsche rozwiązało ten problem dla zamożnej klienteli, bo radio, które zaprezentowałem kosztuje w okolicach 1200 euro. Skromnie jak dla posiadacza Porsche, zaporowo dla zwykłego zjadacza chleba. Chociaż z drugiej strony są osoby dopłacające taką kwotę do przeciętnej nawigacji w Superbie 🙂

Niemniej jednak, spójrzcie jeszcze raz. Wygląda to przepięknie!

ewqt2vfnetsw4eusunvf

Dodaj komentarz